Archiwum 22 listopada 2002


lis 22 2002 Sens wszystkiego
Komentarze: 1

Czasem sie tak zastanawiam,czym jest slowo sens,skoro takiego slowa po prostu NIE MA?Czy wykryliscie chocby w czyms sens istnienia.Moja kolezanka(starsza)powiedziala,ze sens jej zycia to to,ze ma chlopaka,ale przeciez gdy ona,lub on ja rzuci,ile ona przeplacze i czy widzicie w tym jakis sens??NO dobra.Widzicie sens w zadaniu z matmy,ale po c ci zadanie z matmy?po to zeby sie nauczyc!Ale po co sie nauczyc?!Jak i tak sie umrze...To jkaie po smierci czeka nas zycie,dla ludzi dobrych lub dla ludzi zlych???????????????????????Czy sens wiecznego zycia w szczesciu i radosci ma sens?Czy sens zycia pelnego bolu i cierpienia tez ma sens?Czlowiek musi miec zmany w zyciu,poniewaz czlowiek staje sie dziwnyi nudny gdy ma tylko te same zajecia.Coz,zobaczymy...Ja jestem katoliczka i nic tego nie zmieni."Aby zyc,trzeba umrzec"!

A tak po za sensem to sie nic nie stalo procz wciaz dzialajacej mafii,ale nie widze SENSU w ich meczeniu mnie i mojej kumpeli.BUZKI!

irma!!! : :